Armia Eee PC nadciąga – 1015PEM, 1015PDG i 1001PXD

Choć jest środek lata, a słońce praży, inżynierowie Asusa nie mają lekkiego życia. Jeszcze nie wszystkie modele miały oficjalną premierę, a już zapowiedziane są kolejne, i to aż trzy! Czy jest na co czekać?

Dwa Lamborghini kontra Ferrari – gorący Q4 za sprawą Asusa i Acera!

Bardzo ciekawie zapowiada się model 1015PEM, który otrzyma najnowszy, dwurdzeniowy procesor Intel Atom N550 (2 x 1,83 GHz), najprawdopodobniej wspierany przez dekoder Broadcom Crystal HD, dzięki któremu będzie w stanie odtwarzać wideo 720p bez przycięć.

Asus Eee PC 1015PEM

Nie gorzej prezentuje się Asus 1015PDG, który prawdopodobnie również będzie wyposażony w dwurdzeniową jednostkę – Atoma D510 taktowanego zegarem 1,66 GHz. Model oznaczony symbolem 1001PXD najprawdopodobniej otrzyma Atoma N455, który zapewnia moc obliczeniową wystarczającą do wykonania podstawowych zadań.

Acer z Chrome OS – nowy gracz wchodzi na rynek!

Na razie nie ujawniono więcej szczegółów na temat nowych 10-calowych członków rodziny Eee PC. Pozostaje mieć nadzieję, że zapowiedziane modele będą różnić się czymś więcej niż tylko procesorami i pojemnościami twardych dysków…

Regulamin komentowania

  • Baddy

    Tylko istotą netbooka było długie działanie na baterii, obecnie od dobrego pomysłu mamy kolejny raz odejście w kierunku upychania coraz to szybszych atomów ale nie ma żadnego rozwiązania by zachować te 8-9godzin działania na baterii.
    Ten sam mechanizm dotyczył na przykład Nero, o ile było rozwijane jako program do nagrywania to ok, ale w momencie gdy zaczęli z niego robić kombajn, wiele osób znalazło alternatywy bo program był już tylko wspomnieniem dawnego dobrego Nero.

    Tak więc obawiam się, że w przypadku netbooków również przesadzą. Asusy nie szczycą się zbyt długim działaniem na baterii, w zakresie ogniw nie zmienia się nic technologicznie od dawna, nie oferuje się nic poza to co znamy. Używam Samsunga nc10, znalazłem w nim wiele wad konstrukcyjnych, fatalna trwałość tworzyw, wadliwe kable połączeniowe do kamery i do matrycy, ale jednego mu nie można zarzucić, bateria trzyma wyśmienicie, mimo stopniowej degradacji nadal można w 5 godzinnej podróży komfortowo pracować i jeszcze zostanie baterii na półtorej godziny lub trochę mniej.
    Niestety z racji tego, że Samsung do przesady tnie koszta, dając fatalnej jakości materiały, których złej jakości na początku nie odczuwamy tak w późniejszej eksploatacji wszystko wychodzi. Drugi raz nie odważę się kupić Samsunga mimo jego walorów, gdyż wady jednak dominują.

    No i jeszcze jedna kwestia. Jednak 10 cali to za mało, 12 to optymalny rozmiar matrycy dla netbooka. Przy 10 calach na dłuższą metę praca staje się męcząca. Mówiąc praca mam na myśli na przykład pisanie tekstów, szukanie materiałów w sieci, tematów itp. itd.

Asus Eee PC 1025C Flare - mikrus z nowym Atomem [test]
Asus Eee PC 1025C Flare - mikrus z nowym Atomem [test]

Zamknij