Acer Aspire One E100 – netbook zamiast zeszytu? Tak!

Acer Aspire One E100

Acer Aspire One E100

Plecaki lub torby wypchane książkami i zeszytami, często ważące niewiele mniej niż ich właściciele i przyczyniające się do wad postawy – oto obraz ucznia w wielu krajach. Acer dostrzega ten problem i proponuje netbook, który zniesie trudy nauki, czyniąc ją efektywniejszą i przyjemniejszą.

MSI CR650 – bez tajemnic

Edukacyjny netbook Acera bazuje na dobrze znanym modelu Aspire One D255. Podobnie jak on jest wyposażony w 10,1″ matrycę o rozdzielczości 1024 x 600 pikseli (LED), procesor Intel Atom (nie podano konkretnego modelu), 1 GB pamięci DDR3 i 250 GB dysk twardy. Oczywiście na pokładzie znalazł się również LAN, moduły WiFi n i Bluetooth, czytnik kart pamięci i kamerka.

Acer Aspire One E100 (fot. Notebookitalia.it)

Acer Aspire One E100 (fot. Notebookitalia.it)

Standardowo dołączony 6-komorowy akumulator ma wytrzymywać 8 godzin, a więc wystarczy na cały dzień nauki bez potrzeby szukania gniazdek i noszenia zasilacza. Acer Aspire One E100 trafi na półki sklepowe z preinstalowanymi systemami Windows 7 i Android oraz sporą ilością wspierającego naukę oprogramowania.

Acer Aspire One E100 (fot. Notebookitalia.it)

Acer Aspire One E100 (fot. Notebookitalia.it)

Jak przystało na netbook mający znosić trudy edukacji, maluch ma wzmocnioną konstrukcję – jest odporny na zarysowania i wstrząsy. Waży przy tym około 1 kilograma i ma zaledwie 24 mm grubości. Cena Acera Aspire One E100 na razie nie została ujawniona, jednak powinna być zbliżona do Acera Aspire One D255 (ok. 900 zł). Sprzęt jest objęty 3-letnią gwarancją i niebawem trafi na sklepowe półki.

Więcej na ten temat: Acer Aspire One E100

Regulamin komentowania

  • Rafał

    Ale… jak niby taki netbook miałby zastąpić zeszyt? Notatki?

  • Viola

    Notatki przecież i tak pisze się samodzielnie, a nie trzeba taszczyć ze sobą x zeszytów. Przy okazji wszystko można znacznie szybciej znaleźć. poza tym odrobina wprawy i zanotujesz więcej niż odręcznie w tym samym czasie, a wszystko będzie w pełni czytelne. Niestety, u nas nosi się tony makulatury a potem posyla dzieci na gimnastykę korekcyjną, bo kręgosłupy krzywe. Przy obecnych cenach książek lepiej kupić jeden lekki, porządny netbook na lata niż kazać dziecku ciągać x kg. Zakupu komputera i tak się nie uniknie, można tylko odwlec w czasie.

  • alkath

    To i tak się nie sprawdzi. Państwo tego nie sfinansuje (zresztą tak jak i podręczników), dla niektórych 900 zł. to nie mały wydatek (niektórzy mają więcej niż 1 dziecko). A nawet jakby to znalazłoby się w szkole paru lub więcej idiotów którzy młodszemu lub nielubianemu przez nich „koledze” rozje… tzn. rozwaliliby takiego netbook’a z miłą chęcią.

  • Gregyyy

    szkoda że w szkołach typu ponad gimnazjalnych niemożna mieć żadnego sprzętu elektronicznego na lekcji, przynajmniej w dużej większości tych szkół. Jedynie pozostają studia.

  • a

    Ja szybciej pisze na klawiaturze niż ręcznie, a z wprawy nie wyszedłem, bo dopiero studia zaczynam, więc zastąpić może i przynajmniej nie będzie trzeba rozszyfrowywać skrobanego na szybko pisma z zeszytu.

  • rumpel

    No tak, ale zakładając, że ten netbook pociągnie te 3 lata, czyli przez okres gwarancji, koszt zakupu spada do 300 zł/rok. W zasadzie kupując nowe książki i zeszyty chyba na jedno wyjdzie. Co do idiotów zgodzę się – netbook byłby dobrym rozwiązaniem, ale nie w naszym kraju.

  • rumpel

    Bo u nas są przewrażliwieni na punkcie elektroniki. Często nawet telefony w oczy kolą. Za to opasłe książki trzeba nosić i nawet jak jest jeden podręcznik na ławkę potrafią robić problemy – nosić, bo garb sam nie urośnie! Zeszyty tak samo. zamiast jednego do notatek np. z geometrii czy takich innych, co na kompie ciężko zrobić, trzeba mieć 10. A potem trąbią we wiadomościach, ile to dzieci ma skoliozę, i inne deformacje kręgosłupa, zamiast ogarnąć się w kwestii nakazu noszenia makulatury.

  • Chuck

    Czemu ten netbook jest niby bardziej do szkoły ?
    Ja wciąż czekam na tablet, coś jak ipad, z dokładnym odręcznym pismem, możliwością podłączenia małej klawiatury w dock (tak jak ta apple). Z e-ink po drugiej stronie ekranu do książek.

  • Szymon

    Laptop w szkole to dobry pomysł. Sam chodzę do liceum, do klasy wykorzystującej laptopy. Pomysł ma jedną wadę – cena. Chodzę do prywatnej szkoły i z kasą nie było problemu – każdy kupił sobie sam. Z doświadczenia wiem, że netbooki są za małe na wygodną pracę po parę godzin dziennie. Kto miał netbooka to zmienił na większy model. A noszenie dużego laptoka ( w moim przypadku asusa n53j) nie sprawia plecaka lżejszym. Wciąż nie ma opracowanej cyfrowej wersji podręczników. Dopiero wtedy to stanie się mega-funkcjonalne. Lekcje z komputerami są multimedialniejsze (czytaj ciekawsze) a i wszystkie materiały nauczyciele wrzucają na dysk sieciowy, przez co ( z wrodzonej nierozgarniętości ) ich nie gubię. Ogólnie jestem na plus, ale mogłoby być lepiej.

  • http://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?lang=de&id=139364660&pageNumber=1&scopeId=C&sortOption.sortOrder=ASCENDING&makeModelVariant1.makeId=25200&makeModelVariant1 Golas

    Mozna oczywiscie uzywac go zamiast ksiazek w postaci PDF

  • DeVilio

    taaa. notatki na kompie, na klawie, a pozniej do dziacka w przyszlosci, podpisz sie tu: „X” i tuu: „X” ok. swoja droga oryginalny podpis…

    a tak poza tym, dlaczego producenci nie daja ciut wiekszej rozdzialki? dlaczego cos tam x 600? przeciez nie da sie pracowac jak ma sie wysokosc obrazu 600, to jest CHOLERNIE niewygodne :/

  • Kynareth

    Patrz: Entourage Edge, jeszcze nie doskonałe, ale w dobrym kierunku

  • Kynareth

    A ja wam powiem tak:
    1 tableto – netbook, jakie zaprezentowano na CES 2011, tablet z możliwością przyczepienia klawy jak w netbooku , ekran 10,1″, rozdz. 1366×768, Wifi , Bluetooth 10 godz. bateria, waga 1 kg —> na tym piszesz ręcznie, rysujesz oraz piszesz na klawiaturze
    1 czytnik ebooków 10″ ekran, kolorowy E-ink, 120 godz. bateria, waga 0,25 kg, rozdz. 2160×1400, możliwość robienia odręcznych notatek, Wifi, Bluetooth —-> na tym czytasz podręczniki w szkole i w domu w kolorze
    1 tablica multimedialna i ofc komputer nauczyciela
    Teraz mamy szkołę na miarę I połowy XXI wieku! Kiedyś się tam doczekamy…

  • karamkoporawa

    ja osobiście jestem jeszcze na etapie notatek papierowych, ale na mojej uczelni (w USA) ok 60% studentów używa laptopów podczas zajęć i nikogo to nie dziwi. przy czy naprawdę bardzo polecam program OneNote w pakiecie MS office student. jest naprawdę bardzo poręczny i sama go używam od czasu do czasu (chociaż generalnie nie jestem fanką MS office).
    trzeba również zaznaczyć, że tutaj wszystkie wykłady i materiały używane przez nauczyciela podczas zajęć są ZAWSZE dostępne dla uczniów przez specjalne strony internetowe. dużo łatwiej robi się notatki do slajdów niż gdy musisz szybko kopiować slajdy jak to ma częśto miejsce w Polsce (przynajmniej na mojej uczelni niewielu prof udostępniało swoje ppt).
    ale podręczniki studenci i tak muszą kupować! więc posiadanie wszystkich podręczników w formie pdf to raczej odległy plan.
    co do tabletów – ja prawie zakupiłam tablet HP touchsmart z intel ale w ostatniej chwili zdecydowalam się na toshibe portege. wydaje mi się, że na „dopracowany” tablet jeszcze musimy poczekać..

  • http://www.facebook.com/Losiowaty Pawel M. Lopusinski

    Na studiach technicznych(matematycznych) jednak netbook nic nie da – wzorów na nim szybko nie napiszesz(no chyba że ktoś ma ładnie podefiniowane i opanowane na pamięć skróty klawiszowe), dlatego właśnie tablet z klawiaturą fizyczną i softem pozwalającym sobie dorysować coś w trakcie pisania :)

  • dctPL

    Pierwsze o czym pomyślałem, to właśnie rzeczeni „idioci”. Taka prawda…

  • Paweł Adamowicz

    Ludzie mają coś z głową czy jak? Głupi lenovo X41 za pareset złotych z wbudowanym tabletem wacoma (który notabene posiadam) spisuje się idealnie w podczas lekcji. Wszędzie pieprzą Ipad, tablet z „multitaczem”, itp. Na plaster to w szkole? Notebook działa normalnie, jak trzeba to się go składa i służy jako zwykły zeszyt, 2006 rok a na zwykłej baterii jedzie ~3h z WIFI. Gdybym w jakiś magiczny sposób dochował się juniora, do szkoły nosić będzie czytnik na e-papierze i komputer z piórem. Ebook na poskanowane książki w PDF, komp jako zeszyty i ćwiczenia.
    Multitouch w szkolnym sprzęcie jest tak samo głupie jak kupowanie ipada do czytania na nim ebooków w słoneczny dzień… a nie to w sumie dobre porównanie – przerost formy nad treścią.

  • WinstonWolf

    teraz zamiast zeszytu prędzej będą wykorzystywane tablety Acera (A500 i W500)

  • Timati

    zgodzę się z tobą. dzięki temu że Tablet będzie wykorzystywany zamiast zeszytu i zabieranie będzie np. na wykłady znacznie to może uatrakcyjnić zajęcia. Na mojej uczelni nie można było korzystać z laptopów na wykładach i ćwiczeniach natomiast taki tablet położony na pulpicie może być niezauważalny dla wykładowcy.

  • WinstonWolf

    plusem też jest możliwość korzystania z eBooków na tablecie

Acer Aspire One D270 - zawsze pod ręką
Acer Aspire One D270 - zawsze pod ręką

Zamknij