OCZ Synapse Cache SSD – turbo (prawie) dla każdego!

OCZ Synapse Cache

OCZ Synapse Cache

Dysk SSD to dobra, lecz droga inwestycja, przez co nie każdy może sobie na nią pozwolić. W związku z tym wiele osób coraz przychylniej patrzy na rozwiązania hybrydowe. Wykorzystał to m.in. Intel, wprowadzając technologię System Response. Teraz z inicjatywą wychodzi OCZ, prezentując nieco odmienne podejście do tematu.

Gigant z Santa Clara stworzył serię SSD 311 obejmującą 20-GB nośniki zbudowane z pamięci NAND flash typu SLC. By jednak skorzystać z dobrodziejstw Intel SRT, trzeba posiadać płytę główną z chipsetem Z68. Na dodatek dysk pełniący rolę cache’u nie może mieć pojemności większej niż 64 GB. Wymogów i ograniczeń jest zatem całkiem sporo.

Hybrydyzacja przyszłością urządzeń mobilnych?

Inną drogą poszedł OCZ. Dyski Synapse Cache o pojemności 64/128 GB będą sprzedawane wraz z oprogramowaniem Dataplex, które będzie monitorować użycie poszczególnych plików. Te najczęściej wykorzystywane będą trafiać na SSD, a gdy użytkownik zmieni nawyki, zostaną zastąpione. Rozwiązanie ma działać na każdym PC wyposażonym w złącza SATA.

Przyrost wydajności w PC Marku Vantage przy wykorzystaniu OCZ Synapse Cache SSD

Przyrost wydajności w PC Marku Vantage przy wykorzystaniu OCZ Synapse Cache SSD

Seria OCZ Synapse Cache SSD obejmuje 2,5″ nośniki wykorzystujące pamięci NAND flash typu MLC oraz kontrolery SandForce SF-2281. Każdy z nich obsługuje komendę TRIM i komunikuje się za pomocą interfejsu SATA 6.0 Gbps. Transfery liniowe dla modelu 64 GB wynoszą 550 MB/s dla odczytu i 490 MB/s dla zapisu. Nośnik 128 GB zapisuje 20 MB/s szybciej.

Hybryda HDD i SSD skrojona na miarę? Zrób to sam!

Dyski OCZ Synapse Cache SSD są objęte 3-letnią gwarancją producenta. Ich cen na razie nie ujawniono. Pochwalono się natomiast przyrostem wydajności w PC Marku Vantage. Ten, jak widać na załączonej grafice, jest ogromny już po 2 uruchomieniu.

Więcej na ten temat: OCZ Synapse Cache SSD

Regulamin komentowania

  • Cetre

    chyba niezbyt rozumiem idee tego rozwiązania… kupuje dysk SSD, który będzie działać jako cache (z poziomu oprogramowania). Czemu po prostu nie użyć tego dysku… jak zwykłego dysku na instalację systemu + oprogramowania którego najczęściej używam. 20GB na system + najczęściej używane programy to trochę mało jednak już przy dysku 32gb spokojnie wystarczy miejsca na system + oprogramowanie. Użycie dysku SSD jako cache o takim rozmiarze chyba nie jest tak rozsądne jak zwykłe zainstalowanie na tym dysku tego co jest najważniejsze uzyskując do potrzebnych aplikacji najszybszy dostęp.

  • Gość1

    Idea chyba jest taka, żeby stosować takie rozwiązania (dysk + soft) w notebookach podłączając przez mSATA – wtedy dysk nie zajmuje zatoki, która pozostaje wolna na magazyn HDD. Ten opisany dysk to wykorzystanie tej technologii do upgrade starszych blaszaków. 

Transcend SSD720 – 7 milimetrów, które dają kopa!
Transcend SSD720 – 7 milimetrów, które dają kopa!

Zamknij