Tania, kolorowa drukarka: laserowa czy atramentowa? Jaką kupić do domu?

Kupujemy drukarkę! (fot. na lic. CC; Flickr.com/by liewcf)

Kupujemy drukarkę! (fot. na lic. CC; Flickr.com/by liewcf)

Zastanawiasz się nad kupnem drukarki, ale nie wiesz jaką wybrać? Skusić się na jedną z tanich, kolorowych laserówek, czy zainwestować w atramentówkę? Czas podjąć właściwą decyzję!

Ile przeznaczyć na domową drukarkę?

Koszty zakupu i eksploatacji to dla większości najbardziej istotne czynniki decydujące o wyborze drukarki. Jeśli nawet ktoś chce zapłacić więcej za samo urządzenie, to często za tą decyzją kryje się chłodna kalkulacja zysków i strat. Zakładając, że wahacie się między drukarką atramentową, a kolorową laserową przyjmuję, że ograniczenie budżetowe wynosi 400 zł.

Jaką drukarkę kupić? (fot. na lic. CC; Flickr.com/by kate*)

Jaką drukarkę kupić? (fot. na lic. CC; Flickr.com/by kate*)

Tym samym moje rozważania (dotyczące jakości, kosztów, wydajności, etc.) dotyczą urządzeń dostępnych w tym segmencie cenowym A za 400 zł można kupić już nie tylko przyzwoitą drukarkę atramentową, ale i jedną z tańszych, kolorowych laserówek, np. Samsunga CLP-320, Epsona AcuLaser C1600 czy Minoltę MagiColor 1600w . Co lepiej sprawdzi się w domu?

Drukarka laserowa czy atramentowa? – jakość druku w mono i kolorze

Dość często można spotkać się z opiniami, że drukarki laserowe nie mają sobie równych jeśli chodzi o druk tekstu czy linii, natomiast w przypadku zdjęć zdecydowanie lepiej sprawdzają się atramentówki. Jest w tym sporo prawdy, ale jak zwykle lepiej przekonać się o czymś na własnej skórze, niż ślepo wierzyć znawcom z forów i wielkich marketów z elektroniką.

Otóż w atramentówkach wiele zależy od rodzaju papieru. Choć w ciągu ostatnich kilku lat urządzenia tego typu zostały znacznie usprawnione, ciągle zdarza się, że tańsze modele na zwykłym papierze drukują obraz pełny ziarnistości czy wyblakły, niedostatecznie ostry tekst. W rezultacie jakość nakładu jest zbyt słaba do użytku innego niż stricte domowy.

HP Deskjet Ink Advantage 2060

HP Deskjet Ink Advantage 2060

Nie bez znaczenia jest też rodzaj atramentu. Pigmentowy zapewnia lepszą precyzję. Tekst i linie są ostrzejsze niż przy użyciu tuszu opartego na barwnikach i rozpuszczalnikach. Nie ma jednak róży bez kolców. Ten rodzaj atramentu gorzej się miesza, przez co jakość kolorowych odbitek jest niższa. Niestety, wśród kosztujących maks. 400 zł drukarek trudno znaleźć model, który ma zasobnik czarny z atramentem pigmentowym i kolorowy/kolorowe z barwnikowym.

Ostatecznie jednak gotów jestem zaryzykować stwierdzenie, że drukarki atramentowe dobrze sprawdzają się zarówno w druku monochromatycznym jak i kolorowym. Można zatem wydrukować zarówno notatkę, jak i zdjęcie z wakacji i w większości przypadków nie będzie powodów do narzekań. Inaczej sprawy się mają w przypadku tanich, kolorowych drukarek laserowych.

Samsung CLP 320

Samsung CLP 320

O ile na jakość wydruków w skali szarości nie można narzekać, gdyż jest bardzo dobra, o tyle druk w kolorze pozostawia sporo do życzenia. Precyzja, szerokie spektrum i wierne odwzorowanie barw, płynne przejścia tonalne – tego wszystkiego nie można oczekiwać od kolorowej laserówki kupionej za nie więcej niż 400 zł.

5 ciekawych, przenośnych drukarek fotograficznych

Proste z pozoru dokumenty, jak np. CV z nadrukowanym zdjęciem stanowią dla niej spore wyzwanie. Jakość tekstu i linii jest pierwszorzędna, ale już zdjęcie formatu 37 x 52 mm to w dużym uproszczeniu niejednolita plama. Lekka ziarnistość to najmniejszy problem. Poważniejszymi są brak ostrości, płynnych przejść między kolorami i szczegółów.

Niektórzy powiedzą, że się czepiam, ale fakty są takie, że nawet tania atramentówka zazwyczaj radzi sobie z barwnymi grafikami lepiej niż średniej klasy kolorowa laserówka. Tekst zaś najnowsze modele kosztujące około 400 zł drukują niewiele gorzej od najtańszych drukarek laserowych.

Szybkość druku, czyli teoria i praktyka w domowych realiach

Mówi się, że drukarki laserowe górują nad atramentowymi szybkością. Jest to prawda, ale w przypadku tanich modeli głównie wtedy, gdy drukuje się dużo na raz i najlepiej w czerni. W przypadku jednej, czy dwóch stron, czas oczekiwania na pierwszą przekracza sumaryczny czas druku. W tym czasie nawet tania atramentówka jest w stanie zapełnić co najmniej kilka stron.

Jak coś trwa zbyt długo, to traci sens... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by didier.bier)

Jak coś trwa zbyt długo, to traci sens... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by didier.bier)

Drukując w kolorze w przypadku taniej laserówki można liczyć na około 4-5 stron na minutę. Niestety, często nawet jeden barwny element spowalnia wydruk całej strony. Drukarki atramentowe przy najniższych ustawieniach jakości bywają szybsze, ale przy najwyższych wydruk zdjęcia w formacie A4 potrafi im zająć nawet kilka minut. Zazwyczaj jednak warto czekać na efekt końcowy.

Wacom Bamboo Fun Pen & Touch – wyraź siebie! [test]

Jednoznaczne określenie, która z drukarek będzie szybsza jest w tym segmencie cenowym wręcz niemożliwe. Wszystko zależy bowiem od scenariusza użytkowania. W jednym wygra drukarka atramentowa, w drugim laserowa, w trzecim zaś tempo obu rodzajów urządzeń będzie porównywalne.

Ile tak naprawdę kosztuje tani, kolorowy laser, a ile atramentówka?

Koszty eksploatacji zarówno drukarki atramentowej jak i laserowej są zależne od wielu czynników, m.in. producenta, wydajności tonerów/zasobników, etc.. Nie zmienia to faktu, że dane te można uśrednić. Zacznijmy zatem od tanich, kolorowych laserówek.

Otóż większość z nich ma 4 tonery – czarny, który wystarcza na około 1500-2000 stron oraz 3 kolorowe, które pozwalają na wydruk 1000-1500 stron. Wydaje się, że to dużo, ale, niestety, koszty zakupu tychże nie są zbyt niskie. Czarne tonery kosztują średnio około 150-200 zł, kolorowe zaś bywają jeszcze droższe i niejednokrotnie kosztują łącznie więcej niż drukarka.

4 tonery oznaczają spore wydatki... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by liewcf)

4 tonery oznaczają spore wydatki... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by liewcf)

Tym samym koszt druku jednej strony w czerni wynosi około 10 groszy, w kolorze zaś kilkukrotnie więcej (~50-70 gr.). Owszem, tonery można regenerować, ale zdarza się, że użycie takiego zasobnika kończy się uszkodzeniem drukarki. Na dodatek niektóre konstrukcje po zużyciu jednego z tonerów nie pozwalają na dalszy druk do czasu wymiany tegoż na nowy.

Do rachunku należy doliczyć koszt wymiany takich elementów jak bęben światłoczuły czy chociażby pojemnik na zużyty toner. Na szczęście te elementy wymienia się stosunkowo rzadko, a niektóre z nich (jak chociażby wspomniany pojemnik) są bardzo tanie i tylko nieznacznie podnoszą ogólny koszt eksploatacji.

Kartridże (fot. na lic. CC; Flickr.com/by osde8info)

Kartridże (fot. na lic. CC; Flickr.com/by osde8info)

A co z drukarkami atramentowymi? Otóż zasobniki do nich nierzadko kosztują tyle, co tonery, a ich wydajność wcale nie jest lepsza. Czy są wyjątki? Niby są. Przykładowo oryginalne, ekonomiczne kartridże do wybranych drukarek HP kosztują w granicach 30 zł. Co ciekawe taki HP 703, o pojemności zaledwie 4 ml, ma ponoć pozwalać na druk ~600 stron (mono) lub ~250 stron (kolorowy).

HP PhotoSmart Ink Advantage eAIO – test

Oznaczałoby to sporo niższy koszt druku jednej strony niż w przypadku typowej, taniej laserówki. Niestety, wydajność teoretyczna kartridżów nijak ma się do rzeczywistej i w praktyce przy normalnych ustawieniach jakości trudno jest uzyskać chociażby zbliżoną do deklarowanej przez producenta liczby stron. W przypadku laserówek jest za to odwrotnie – często da się wydrukować więcej.

Tanie drukowanie... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Bitterjug)

Tanie drukowanie... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Bitterjug)

Na szczęście istnieją zamienniki (choć ich jakość czasami nie jest zbyt dobra), a atramentówki nie są jeszcze tak kapryśne jak laserówki. Samodzielne napełnianie jest jednak coraz częściej utrudnione ze względu na wszędobylskie chipy zliczające ilość wydrukowanych stron.

Tania, kolorowa drukarka laserowa kontra atramentowa – za i przeciw

Szybkość i jakość druku oraz zróżnicowane koszty eksploatacji to niejedyne różnice między atramentówkami i kolorowymi laserówkami. Innymi, dla niektórych równie istotnymi są poziom hałasu, gabaryty czy pobór energii. Oczywiście nie wszystkie drukarki atramentowe są ciche, jednak jako użytkownik obu typów urządzeń śmiało mogę powiedzieć, że laserówki hałasują bardziej.

Nawet urządzenia wielofunkcyjne są małe w porównaniu do niektórych laserówek... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by m2j2)

Nawet urządzenia wielofunkcyjne są małe w porównaniu do niektórych laserówek... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by m2j2)

Do tego nawet te najbardziej kompaktowe są jednak większe od atramentówek, przez co w niewielkich pomieszczeniach może być problem z ich ulokowaniem. Pobierają także znacznie więcej energii, nawet w stanie oczekiwania, nie wspominając o drukowaniu. Wartości rzędu 350-500 W podczas pracy to norma. Typowa drukarka atramentowa potrzebuje mniej niż 30 W.

Oczywiście nie jest tak, że tania, kolorowa drukarka laserowa nie ma żadnych zalet. Docenić należy na pewno lepszą trwałość druku i brak problemów z zasychającymi tuszami (choć ostatnio nie słyszałem narzekań, aby właścicielom atramentówek coś zasychało). Ponadto laserówki pozwalają na znacznie większe obciążenia miesięczne niż atramentówki.

Podsumowując…

Jeśli drukujesz często, ale tylko po kilka stron, zależy Ci na wysokiej jakości w kolorze, niewielkich gabarytach, umiarkowanym poziomie hałasu i ograniczonym poborze energii, to zdecydowanie lepszym wyborem będzie atramentówka. W cenie do 400 zł bez problemu można znaleźć sporo interesujących modeli drukarek atramentowych. Niektóre z nich mają na pokładzie także WiFi i inne użyteczne wyposażenie.

Natomiast jeśli drukujesz wiele dokumentów na raz, głównie w czerni, zależy Ci na czasie, a nakład w skali miesiąca jest duży, lepsza będzie będzie tania, kolorowa drukarka laserowa. Bez trudu zniesie ona duże obciążenie, pozwoli na szybszy wydruk i zagwarantuje najwyższą jakość linii i tekstu oraz lepszą w stosunku do atramentu trwałość. Do tego kosz eksploatacji mimo wszystko powinien być niższy.

Zobacz także:

Jaki dysk zewnętrzny wybrać? Wszystko, co musisz wiedzieć

Jaki monitor do gier, a jaki do grafiki? Nie licz na sprzedawcę, wybierz sam!

Kupujemy płytę główną – czy warto zainwestować więcej? Na co zwrócić uwagę?

Regulamin komentowania

  • zywul

    Ja kupiłem Brothera J125 i tusze do niego na allegro są po 3zł za sztukę, gdzie wydajność wynosi około 300stron. Jakość-zadowalająca.

  • jotunn

    Jeśli ktoś drukuje sporadycznie, niewielkie ilości dokumentów to lepszym wyborem jest zakup drukarki laserowej – nie ma ryzyka zaschnięcia atramentu.
    Jeśli natomiast drukowane są spore ilości i dość regularnie, to znacznie lepszym wyborem będzie zakup atramentówki z możliwością (lub od razu zmodyfikowanej) zainstalowania systemu ciągłego podawania atramentu – CISS. No ale tu już się nie zmieścimy w tych 400zł. Natomiast ekonomia i jakość wydruku w porównaniu z laserem… w zasadzie nieporównywalna :)

  • As

    Kiedyś miały powstać drukarki atramentowe które na całej szerokości kartki miały malutkie dysze. Wydruk był szybszy i dokładniejszy niż laserówek z jakością lepszą niż atramentówek. Pamiętacie może jak to rozwiązanie się nazywało i jakie są jego losy? Bo czytałem już o tym kilka lat temu.

  • Czxczx

    tylko i wyłacznie drukarka atramentowa. czarny tusz mozna bez problemu napełnić czarnym atramentem do pióra (koszt atramentu 3zł – 60ml). Zestawy do napełniania tuszy kolorowych też są po parę zlotych. Jesli komuś nie chce się babrać z napelnianiem tuszy, to zawsze mozna kupić drukarkę brothera albo nowszego canona, gdzie zamienniki tuszy kosztują po 2zł. W laserowej niestety, ale tak się nie zrobi.

  • Spices

    a ja polecam serwis allegro i dostawców oferujących poleasingowe drukarki, często w doskonałym stanie, sprowadzane z zachodu, z urzędów. Na allegro można znaleźć tego mnóstwo, w każdym większym mieście, pojechać i samemu obejrzeć. Sam kupiłem za 199zł 4-letniego brothera z obsługą sieci i trybem full duplex. Bęben ma 75%, a tonery można stosować zamienniki.
    Polecam wszystkim. Za niewielkie pieniądze mamy dobry sprzęt, który jeszcze parę lat temu kosztował ponad 1000zł, poza tym są trwalsze i często lepiej wyposażone niż nowe drukarki w cenie do 400zł. Nie wspominając już o kosztach tonerów czy oryginalnych tuszy. 
    Druga sprawa: nikomu bym nie polecił laserówki kolorowej. Zdjęć na tym nie wydrukujesz, a koszt wymiany kolorowych tonerów to kosmos.

  • Spices

    ach, i jeszcze aspekt ekologiczny: wykorzystujemy ponownie już raz wyprodukowany sprzęt.
    Otrzymujemy najczęściej od 3-12 m-cy gwarancji (zależnie od sprzedawcy). ;)

  • adfadf

    Prosiłbym, o zrobienie podobnego artykułu, traktującego o drukarkach do 1000 zł

  • http://www.facebook.com/levvon Levon Yemenjyan

    Jakaś sterta legend. Używam w domu zarówno laserowej(wprawdzie leciwego czarno-białego HP 1015 ) jak i atramentowej drukarki, i mam doświadczenie praktyczne

    Mit 1: Żywotność
    Pewnej nocy wydrukowałem kilkaset stron atramentówką w największej dostępnej jakości. Były to zdjęcia i illustracje ze 100% pokryciem papieru. Niemniej jednak mijaj już drugi rok od tamtej nocy używam drukarki kilka razy w tygodniu i hula bez problemu. Z kolei laserówka jest nie do zarżnięcia. Kiedyś pracowała w redakcji gazety, i dawałą sobie rady z całą korespondencją, a było to kilkaset stron tygodniowo. Później gdy byłem na studiach wylądowała w akademiku, drukowano na niej wszystkie notatki i ściągi dla wszystkich studentów do okoła, potem moją pracę dyplomową wraz ze wszystkimi brudnopisami oraz kolejne co najmniej 3 pracy z brudnopisami. Teraz dalej ją używam na porządku dziennym i drukuję kilkadziesiąt stron miesięcznie.

    Mit 2: Koszty eksploatacji
    Tu laserówka zostawia atramentówkę dawno za sobą. Dla swojej laserówki kupiłem toner za około 300zł na pierwszym roku studiów, czyli w roku 2006. Tak, 5 lat temu, Potem jeszcze dokupiłem toner za 50 zł. Napiełnienie tonera jest bajecznie proste i trwa minutę. Wprawdzie już mi się napełnił pojemnik na zużyty proszek, i trochę brudzi kartki, więc wkrótce muszę się zaopatrzyć w nowy toner
    Tusze też można regenerować ale jest to znacznie bardziej pracochłonny i brudny proces. Nie lubię tego robić jednak kupując zestaw do regenracji za jakieś 25 zł, można drukować pół roku albo i rok.

    Mit 3: Szybkość drukowania
    W tej dyscyplinie laserówka góruje nad atramentówką nawet z uwzględnieniem oczekiwania na wydruk pierwszej strony, Atramentówka jest szybsza wyłaącznie w razie drukowania w najgorszej jakości, przy której jakość wydruku jest odrażająca.

  • Errol

    Przy cenie do 400zł chce się czegoś więcej niż tylko możliwość drukowania.
    Skaner + ksero + fax + full duplex sprzętowy + ADF + wi-fi + skan bezpośrednio do pen-drive bez uruchamiania PC, to tylko niektóre zalety kupionej prze zemnie Pro205 od Lexmarka. Wolę trochę poczekać i mieć to wszystko niż cieszyć się nieznacznie mniejszym kosztem eksploatacji przy laserze i dokupywać dodatkowe peryferia i rezygnować w wielu użytecznych funkcji wyznaczających teraz standardy i trend w IT i dodatkowo marnować na już małym biurku miejsce.
    Oczywistym wyborem stała się dla mnie Pro205.

  • *DIP*

    Nie kupujcie drukarek od epsona bo dostaniecie przez nie szału :) 
    1.Na oryginalnych tuszach można wydrukować jakieś 150 stron albo mniej.(4 tusze 200 zł)
    2.Drukowałem wyłącznie na czarno a zżarło mi do połowy każdy z kolorowych 
    3.Problem z zamiennikami przez te chip-y (zamienniki starczają na dłużej a kosztują o połowe mniej)
    4.Za kwotę którą wydałem na zabawe z tuszami kupiłbym laserówke (mono)
    5.Co raz pojawia się chęć wyrzucenia jej przez okno (epson stylus SX200)

  • Ernest1

    Ja kupilem HP 1102w z wifi za 340 zł na allegro. Tuner można kupić za 50 zł zamiennik oczywiście . Oryg kosztuje 200-300 zł . Ale polecam działa szybko.

  • pol

    Ja posiadam laserowe urządzenie wielofunkcyjne Samsung SCX-4200 – Drukarka, skaner, ksero i fax. Był tani (kupiłem go nowego za jakoś około 300 złotych w hipermarkecie) i bardzo dobry. Studiuję i drukuję mnóstwo różnych materiałów i tekstów. Kupuję tylko toner-zamiennik. Koszt tego tonera to 100 złotych, a wystarcza na naprawdę bardzo długo – teoretycznie 3000 stron. Oczywiście nie liczę i nie zapisuję, ile stron drukuję, ale mogę potwierdzić, że starcza naprawdę na wiele. Ostatnio wymieniałem toner z rok temu, a praktycznie codziennie coś drukuję – od kilku do kilkudziesięciu stron, tak więc jest wydajny. Szybkość drukowania jest też zadowalająca. Polecam to urządzenie, mimo, że jest już stare (o ile pamiętam, rok produkcji to chyba 2007, ale nie jestem pewien, czy nie jest jeszcze starszy).

  • fefes

    Jak raz się poużywa drukarki laserowej to już się nie będzie chciało wrócić do tej beznadziejnej na atrament.

  • Lol

    prawda

  • Mason

    Ad.2 Ja kupiłem zestaw do napełniania tonera i się okazało, że jest jeszcze chip, dzięki któremu i po napełnieniu i tak nie działał. Oddałem zatem do regeneracji. Odebrałem, założyłem i szlag drukarkę trafił.

    Ad.3 Nie wiem jak w innych, ale w mojej np. drukując stronę tekstu z kilkoma wyrazami w kolorze tempo spada tak, jakbym drukował zdjęcie. Tymczasem atramentówka zachrzania aż miło. Poza tym jak drukuje się jednorazowo jedną czy dwie stronki to nie chrzań, że atramentówka nie ma szans, bo się ośmieszasz.

    Tak na marginesie mam dziwne wrażenie, że przeoczyłeś, że artykuł traktuje o kolorowych laserówkach w cenie do 400 zł. A te są niestety niezbyt konkurencyjne względem atramentówek, zarówno pod względem kosztów eksploatacji jak i średniej szybkości druku o jakości wydruków w kolorze nie wspominając. Szczerze wątpię, byś 5 lat temu kupił kolorowy laser w tej cenie. Więc albo masz mono, albo wydałeś kilka razy tyle.

  • Lw15

    Słówko w dyskusji: mam plujkę (HP5550) + Laser (czarny stary HP i kolorowy KM Magiccolor 2530DL). Drukuję od wielu, wielu lat. Koszty plujki są naprawdę niskie (tusze wymienne). Lasera używam, gdzy trzeba.
    Ale sedno tkwi w tym, że gdy używam często lasera rachunek za prąd wzrasta z powiedzmy ok 150 zł/mieś. do 350. I tyle w temacie. Może ja mam jakieś dzwine lasery, ale to fakt.

  • Kiomion111

    potwierdzam!
    epsona nie kupować, oszukują na tuszach,  mam stylus s22 i pomimo drukowania tylko cz-b w trybie szarości spada ilość tuszu kolorowego!  trochę to dziwne jest
    a nie będę się rozwodził już o chipach w kartridżach które umożliwiają tylko określoną ilość druków (niezależnie od poziomu atramentu)
    gdyby nie zamienniki które kupiłem ciepnąłbym drukarką za okno

  • kamila

    atramentowa zdecycowanie, bo mozna niedrogo w kolorze drukowac, jak sie ma hp, to oni maja tanie tusze i nie trzeba sobie glowy zmaiennikami zaprzatac

  • Rafiki

    Z tuszów to mogę polecić te marki Peach – wymienne, przez co jeszcze tańsze, ale trudne do dostania w naszym kraju, ale za to jak dowodzą testy w niemieckich gazetach i jednej polskiej [pc format] warto, bo drukują jak oryginalne, a niekiedy nawet lepiej – to już zależy jaki producent drukarki i tusz. Na pewno nie opłaca się używać fabrycznych tuszów np HP, bo są bardzo drogie i małe [nawet XL], a fotografie akurat z peacha wychodzą naprawdę świetnie – oczywiście na dobrym papierze foto.

    Widziałem, że w ofercie mają też tusze do samodzielnego napełniania firmy Kodak – ktoś może próbował?

  • Pawel Rabka

    Moim zdaniem do domu atramentówka. Jeśli kupić to nieco droższe modele chociażby ink advantage od hp to tej serii producent sprzedaje tusze w granicy 30zł ze sporą wydajnością. Dlatego mamy kilka problemów z głowy. Dobrą jakość i niezawodność oryginalnych kartridży i brak zabawy z zamiennikami czy strzykawkami z tuszem.

  • Szasir

    Do domku gdzie nie drukuje się w kolorze, a do tego drukuje się dość mało to nie ma co bawić się w atramenty bo tusz prędzej zaschnie niż się go zużyje. Od dość dawna użytkuję prosty laser, dostałem go kiedyś na promocji w komputroniku przy zakupie sprzętu i spisuje się super. Fabryczny toner o dziwo jest całkiem wydajny, drukuje szybko, a do pism różnego rodzaju jest jak znalazł.

Zamiast zdjęcia – opis ujęcia. Wyjątkowy aparat i drukarka w jednym
Zamiast zdjęcia – opis ujęcia. Wyjątkowy aparat i drukarka w jednym

Zamknij