Asus Lamborghini VX6S – wściekła mandarynka [test]
#1 Specyfikacja, wykonanie i ergonomia
Specyfikacja
Dostarczony nam do testów egzemplarz netbooka Asus Lamborghini VX6S ma następującą konfigurację sprzętową:
- matryca: 12,1″ HD (1366 x 768, błyszcząca, LED);
- procesor: Intel Atom D2700 (2,13 GHz);
- pamięć RAM: 4 GB DDR3 (1066 MHz);
- dysk twardy: Seagate Momentus 5400.6 500 GB (5400 RPM);
- grafika: AMD Radeon HD 6470M ;
- złącza: 1 x USB 2.0, 2 x USB 3.0, 1 x HDMI, 1 VGA, 1 x LAN, 1 x Kensington Lock, 1 x wyjście audio, 1 x wejście audio;
- łączność: LAN 1 Gbit, WLAN 802.11b/g/n, Bluetooth 3.0 + HS;
- inne: kamerka o rozdzielczości 1,3-megapiksela, głośniki Bang & Olufsen ICE Power, uniwersalny czytnik kart pamięci;
- akumulator: 6-komorowy, 56 Wh (5200 mAh);
- OS: Microsoft Windows 7 Home Premium 64-bit.
Na razie nie wiadomo, ile trzeba będzie zapłacić za tę konfigurację w Polsce. Na pewno jednak nie należy oczekiwać ceny niższej niż 2000 zł. W końcu komputery przenośne należące do elitarnych serii nigdy nie były tanie, a średnie ceny netbooka Asus Lamborghini VX6 nadal oscylują w granicach wymienionej wyżej kwoty.
Wygląd, obudowa i jakość wykonania
Pod względem stylistyki Asus Lamborghini VX6S nie różni się znacząco od VX6. Nadal mamy do czynienia z agresywnym, cieszącym oko designem, dla którego inspiracją było, rzecz jasna, Lamborghini Murcielago LP640. Dzięki klapie pokrytej pomarańczowym lakierem testowany egzemplarz przykuwa wzrok osób postronnych nie gorzej niż supersportowe auto włoskiej legendy motoryzacji.
Będąc przy tej ostatniej, wypada nadmienić, że odznacza się ona bardzo dobrą sztywnością. Silny nacisk punktowy jest w stanie tylko w minimalnym stopniu odkształcić pokrywę i w żaden sposób nie wpływa na zainstalowaną w netbooku Asus Lamborghini VX6S matrycę. Panel LCD został połączony z jednostką zasadniczą dużym, centralnym zawiasem.
Stawia on dość duży opór, dzięki czemu jest w stanie utrzymać ekran w zadanym położeniu nawet podczas wstrząsów. Niemniej jednak nie zapobiegnie on niewielkiemu, krótkotrwałemu chybotaniu wyświetlacza chociażby po zmianie pozycji czy też uchyleniu dekla (ok. 1-cm szpara między wiekiem i pulpitem) po obróceniu netbooka spodem do góry.
Do otwarcia klapy jest jednak niezbędne użycie dwóch rąk, gdyż pulpit niemal natychmiast odrywa się od podłoża. Asus Lamborghini VX6S pozwala odchylić panel LCD o ok. 120 stopni. Jest to zakres regulacji pozwalający na komfortowe korzystanie z netbooka trzymanego na kolanach nawet przez dość wysokie osoby.
O solidności korpusu nie można powiedzieć złego słowa. Sztywność zarówno wierzchniej, jak i spodniej części jednostki zasadniczej jest wzorowa, a spasowanie wszystkich elementów obudowy idealne. Pozytywne wrażenie sprawiają wstawki ze szczotkowanego aluminium oraz skórzana, miła w dotyku wyściółka podpórki pod nadgarstki.
Asus Lamborghini VX6S ma wymiary 297 x 204 x 29 mm i waży 1568 gramów, a więc stosunkowo dużo jak na 12,1” konstrukcję. Dla przykładu 13,3” Toshiba Portégé Z830 jest o ponad 400 gramów lżejsza. Pod względem praktyczności maluch wypada dość słabo.
Asus U24E – i nie chcesz ultrabooka! [test]
Na pomarańczowym deklu i pozostałych, błyszczących elementach obudowy (srebrna listwa, przyciski zasilania, gładzik, ramka wokół ekranu) szybko pojawiają się widoczne odciski palców. Jednak, jak można się domyślać, Asus Lamborghini VX6S nie miał być mistrzem praktyczności. Miał po prostu błyszczeć i zachwycać, i to właśnie robi.
Rozmieszczenie portów
Lokalizacja złączy w netbooku Asus Lamborghini VX6S nie daje większych powodów do narzekań i jest korzystna zarówno z punktu widzenia lewo-, jak i praworęcznego użytkownika. Porty odsunięte ku tylnej krawędzi obudowy nie przeszkadzają podczas pracy. Jednocześnie dostęp do nich jest stosunkowo łatwy.
Szkoda tylko, że nie zawsze zachowane są należyte odstępy. I tak nawet niezbyt opasłe wtyczki bądź pendrive’y podpięte do gniazda USB znajdującego się na lewej ściance uniemożliwiają wykorzystanie znajdującego się w bliskim sąsiedztwie wyjścia HDMI. Między portami USB 3.0 też przydałby się minimalnie większy odstęp.
Niemniej jednak trzeba przyznać, że jak na 12,1” model Asus Lamborghini VX6S ma całkiem sensownie rozmieszczone interfejsy.
-
Martusia
-
Maderfaker
-
Lw15
-
Dexter213
-
*DIP*
-
http://www.mohka.co.uk/ art on canvas
-
Xjsjaudj










![Asus Lamborghini VX6S – na cedrowym szlaku… [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/10/asusvx6-224x168.jpg)
![Intel czy AMD? – procesory w laptopach [A.D. 2011]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/11/processor-224x168.jpg)


![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![Suzuki Jimny 1,3 Comfort – zawsze znajdzie drogę [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC03348.jpg)

![Dell Vostro 3350 – mały, ale wielki [test]](/_.gif)