SteelSeries Diablo III – mysz, headset USB i podkładka z piekła rodem [test]
#2 Testy, podsumowanie i ocena sprzętu
Testy syntetyczne myszki SteelSeries Diablo III
Jak przystało na produkt z wyższej półki, mysz SteelSeries Diablo III wypada w benchmarkach zgodnie z oczekiwaniami. Czas reakcji gryzonia niezmiennie oscyluje wokół 1 ms, co daje pewność, iż poczynania gracza zostaną natychmiast wychwycone i odwzorowane.
Próżno szukać śladów interpolacji nawet przy ustawieniu maksymalnej rozdzielczości sensora (5700 CPI).
Nie występuje też jakakolwiek akceleracja. Można zatem śmiało rypać nie tylko w RPG-i, lecz także w FPS-y, z chirurgiczną precyzją faszerując przeciwników ołowiem.
Peryferia SteelSeries Diablo III w akcji
Benchmarki benchmarkami, dla wielu najważniejsza jest praktyka. Otóż obcowanie z peryferiami SteelSeries Diablo III jest zdecydowanie miłym doświadczeniem. Świetnie wykonana, obłędnie czuła i precyzyjna mysz doskonale leży w dłoni i nigdy, przenigdy nie chce się wyśliznąć. Nawet po kilkunastogodzinnej sesji zmęczenie nie jest odczuwalne dzięki optymalnemu wyprofilowaniu i sporym gabarytom wskaźnika.
Wszystkie przyciski są łatwo dostępne i wygodne w użyciu. Rolce też nie mogę niczego zarzucić. Pracuje cicho i precyzyjnie. Zmiana czułości za pomocą umieszczonego pod nią przycisku nie stanowi problemu nawet dla osoby o dużych dłoniach. Według producenta, by przypisać przyciskom funkcje w grze Diablo III, wystarczy przeciągnąć i upuścić element oznaczający akcję lub umiejętność. Oczywiście przypisanie własnych komend nie stanowi problemu.
Lekki, zamknięty headset SteelSeries Diablo III zaskakuje dynamiką i głębią dźwięku. Generowany przez 50-mm membrany dźwięk jest niesamowicie czysty, wyjątkowo naturalny, wyraźny i szczegółowy. Dynamika i separacja dźwięków o różnych częstotliwościach jest bardzo dobra . Można liczyć na naprawdę głębokie basy, które nie zagłuszają innych dźwięków.
Pozycjonowanie w grach jest precyzyjne. Odgłosy kroków, spadających łusek czy ryku mitologicznego potwora potrafią wywołać ciarki na plecach podczas nocnej sesji w domowym zaciszu. Podjęcie stosownych działań mających na celu skrócenie przeciwnika o głowę nie stanowi problemu. Przestrzeń jest oddawana na tyle dobrze, że można nawet oszacować, w jakiej odległości znajduje się wróg.
Headset SteelSeries Diablo III jest na tyle dobry, że nadaje się nawet do odsłuchu muzyki, co można uznać za wyróżnienie w przypadku słuchawek skonstruowanych z myślą o grach. Jakość zintegrowanego mikrofonu jest dobra. Odgłosy otoczenia i echo akustyczne są całkiem nieźle niwelowane, a wyrazistości rejestrowanego dźwięku trudno coś zarzucić.
SteelSeries World of Warcraft: Cataclysm – klawiatura i mysz dla fana MMO [test]
Do wysokiej czułości potencjometru umiejscowionego na kablu trzeba się przyzwyczaić. Dobrze zaprojektowana konstrukcja zestawu słuchawkowego sprawia, że nawet po wielu godzinach grania nie odczuwa się zmęczenia. Nauszniki są bardzo wygodne. Mimo systemu zamkniętego uszy nie pocą się, a jednocześnie dźwięki otoczenia nie są przepuszczane.
Podsumowanie i ocena sprzętu
Przygotowane z myślą o fanach kultowego action RPG peryferia SteelSeries Diablo III kosztują niemało, ale zdecydowanie są warte swojej ceny. Jakość wykonania, użytych materiałów i ergonomia są po prostu świetne. Praca urządzeń także jest wzorowa. Mysz sunie gładko i odwzorowuje poczynania gracza z obłędną precyzją i szybkością. Optymalnie rozplanowane przyciski o wysokiej żywotności pozwalają wraz z oprogramowaniem producenta na wyciśnięcie z myszy pełni możliwości.
Headset USB SteelSeries Diablo III zapewnia znakomite wrażenia słuchowe i sprawdzi się zarówno podczas grania, jak i słuchania ulubionych kawałków. Genialna, lekka konstrukcja dopasowuje się do głowy i pozwala delektować się wysokiej jakości dźwiękiem. Jedynie podkładka SteelSeries QcK mini Diablo III Edition budzi we mnie mieszane uczucia. Wygląda dobrze i zapewnia dobry ślizg, ale obawiam się, że po dłuższym użytkowaniu nabywca szmacianki QcK będzie musiał zmierzyć się z problemem strzępiących się brzegów.
Mysz i słuchawki SteelSeries Diablo III otrzymują rekomendację Gadżetomanii i wyróżnienie w kategorii dobry design.
SteelSeries Diablo III mouse
- świetna jakość wykonania
- dobrze rozplanowane, w pełni programowalne przyciski
- przełączniki o wysokiej żywotności
- oburęczna
- klimatyczny wygląd
- bardzo dobry jakościowo sensor
- nie wymaga sterowników
- świetny sensor (znakomita precyzja, brak akceleracji i innych, niepożądanych efektów)
- solidny oplot kabla z pozłacanym stykiem
- brak pokrowca w zestawie
SteelSeries Diablo III headset USB
- superwygodne
- doskonały dźwięk
- klimatyczny wygląd
- uniwersalność (zarówno do grania, jak i muzyki)
- nie stwierdzono
SteelSeries QcK mini Diablo III Edition
- wygląd
- dobre ślizg i precyzja
- niedostatecznie zabezpieczone brzegi podatne na strzępienie
-
Anonim
-
Gość
-
Yatter
-
Robson
-
http://gadzetomania.pl Jacek Klimkowicz
-
Yatter
-
Yatter
-
MP











![SteelSeries World of Warcraft: Cataclysm – klawiatura i mysz dla fana MMO [test]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/06/P1080951-247x168.jpg)

![SteelSeries Sensei – zabójcza precyzja i ogromne możliwości [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/09/SteelSeriesSensei-230x168.jpg)





![Auta wycofane z produkcji, za którymi tęsknimy [galeria cz. 2]](http://s2.blomedia.pl/www.smartdriver.pl/t/135x84/2012/05/Ford-GT_2005.jpg)
![Hyundai i20 1,2 Comfort – mały spryciarz [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/05/P1110395.jpg)

![Intel Core i5-3550 z HD Graphics 2500 – co potrafi Ivy Bridge ze średniej półki? [test]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/05/P1180635.jpg)
![Asus Eee PC 1025C Flare – mikrus z nowym Atomem [test]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/05/P1180293.jpg)
![Toshiba Portégé R830 – biznes w kieszeni [test]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/P1170079.jpg)
![Samsung 700G7A – torpeda dla graczy [test]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/03/P1160852.jpg)






