Ranking niezawodności komputerów – zwycięzca poza zasięgiem!

Uszkodzony laptop (fot. na lic. CC; Flickr.com/by S Baker)

Uszkodzony laptop (fot. na lic. CC; Flickr.com/by S Baker)

Niezawodność to jedna z cech komputerów, na której wielu zależy najbardziej. Nic zatem dziwnego, że sporą popularnością cieszą się rankingi szeregujące producentów pod względem awaryjności ich produktów. Którym markom można zaufać? Wyniki będą dla Was zaskakujące…

Raport przygotowywany co roku przez amerykańską firmę Rescuecom, jak można się domyślić, dotyczy producentów obecnych na jej rodzimym rynku (Stany Zjednoczone). Niedawno opublikowany ranking niezawodności komputerów jest podsumowaniem roku 2011. Nietrudno zauważyć, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy w stawce nastąpiły spore przetasowania.

Nie panikuj, to tylko awaria... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Sarabbit)

Nie panikuj, to tylko awaria... (fot. na lic. CC; Flickr.com/by Sarabbit)

Na pozycji lidera tym razem zostało sklasyfikowane Lenovo, które nie tylko systematycznie powiększa udziały rynkowe, lecz także robi coraz mniej awaryjne PC. Drugą lokatę zajęła natomiast Toshiba, a na trzecim miejscu uplasował się Samsung. Na szarym końcu znalazły się firmy Dell, Sony i Acer, które zostały wyprzedzone przez HP.

Rozbudowa laptopa – co można i warto wymienić? [poradnik]

Warto zauważyć, że wyniki podane w ostatniej kolumnie zostały wyliczone poprzez podzielenie rzeczywistych udziałów producenta na rynku Stanów Zjednoczonych przez odsetek zgłoszonych awarii i pomnożenie uzyskanego rezultatu przez 100. To według nich ustalano kolejność marek w opublikowanym rankingu.

fot. Rescuecom.com

fot. Rescuecom.com

Osobiście proponuję podejść do zestawienia z pewnym dystansem. Po pierwsze dotyczy ono tylko jednej firmy. Użytkownicy mogli natomiast wykupić pakiet serwisowy gdzie indziej, np. w ramach promocji organizowanej przez sprzedawcę komputera. Po drugie mnóstwo PC-tów jest cały czas na gwarancji i za naprawę usterek zazwyczaj odpowiada producent.

Przykład godny naśladowania. Oto jak Dell traktuje klienta

Po trzecie kompletnie nic nie wiadomo o poziomie krytyczności usterek oraz okolicznościach ich powstania. Nie można na równi stawiać pękniętej płytki mało istotnego klawisza i spalonej płyty głównej, podobnie jak zalania notebooka piwem podczas imprezy i spuchnięcia kiepskiej jakości kondensatora elektrolitycznego bądź też zwarcia powstałego w wyniku niepoprawnego montażu podzespołów.

Wyleje się, czy się nie wyleje? (fot. na lic. CC; Flickr.com/by kalleboo)

Wyleje się, czy się nie wyleje? (fot. na lic. CC; Flickr.com/by kalleboo)

Nie ulega wątpliwości, że opracowanie zestawienia uwzględniającego moje ostatnie postulaty byłoby znacznie trudniejsze w realizacji niż podanie suchych statystyk liczbowych i procentowych bez uwzględnienia jakichkolwiek kryteriów. Jednak trudniejsze do wykonania nie oznacza, że jest to niemożliwe.

Czy do Was przemawia ranking niezawodności komputerów opracowany przez Rescuecom? Czy zgadzacie się z proponowaną kolejnością i przyjętymi kryteriami? Który producent według Was produkuje najmniej awaryjne komputery?

Regulamin komentowania

0 comments

Komentarze archiwalne