WiMAX
Laptop czy komputer stacjonarny? Za i przeciw [A.D. 2012]
Tam, gdzie jest wybór, są i dylematy. Jednym z poważniejszych, przed którym każdy prędzej czy później staje jest wybór nowego PC. Laptop czy komputer stacjonarny? Co lepsze i dla kogo?
Wolność wyboru, czyli sprzęt „skrojony na miarę”
Możliwość stworzenia praktycznie dowolnej konfiguracji to jedna z największych zalet desktopa. Przy odrobinie dobrych chęci możemy samodzielnie złożyć zestaw na miarę naszych potrzeb i możliwości finansowych. Mamy wpływ dosłownie na wszystko – począwszy od obudowy, poprzez jej zawartość, a na monitorze, urządzeniach wejścia i głośnikach kończąc. Nie trzeba iść na żadne kompromisy i wybierać np. między lepszym procesorem a wyższej jakości matrycą.
Laptop owszem, niejednokrotnie występuje w wielu konfiguracjach, ale nie oszukujmy się, ilość opcji jest nieporównywalnie mniejsza i zwykle ograniczona do tych przewidzianych na etapie projektowania przez producenta. Jeśli wśród nich nie ma wygodnej, podświetlanej klawiatury, matrycy IPS o wysokiej rozdzielczości czy lepszej karty graficznej to nie ma i już. Trzeba szukać innego modelu, inwestować w peryferia lub modyfikować zakupiony sprzęt na własną rękę.
Oczywiście o ile w ogóle to jest możliwe, bo bywa i tak, że nawet kości RAM-u nie da się podmienić, gdyż są przylutowane do płyty głównej, a i obudowa nie zawsze daje się rozebrać. Dodatkowo poważniejsze modyfikacje często kończą się utratą gwarancji na sprzęt. Ogólnie nie jest różowo. Irytować może też fakt, że niektóre opcje, które są standardem na Zachodzie, u nas są niedostępne nawet za dopłatą.
Ja chociażby musiałem sprowadzać z USA pojemniejszą baterię (12-komorową, 98 Wh) do mojego modelu laptopa (Toshiba Satellite A660), bo w Polsce nie występuje ona w wolnej sprzedaży. W Stanach Zjednoczonych można natomiast wybierać spośród 3 pojemności już na etapie zakupu w ramach konfiguratora, który u nas, niestety, nie jest dostępny. Oczywiście niektórzy producenci (np. Dell) otworzyli się na nasz kraj i dają możliwość kupna niestandardowej konfiguracji.
Jest ona jednak na tyle niestandardowa, na ile pozwala konfigurator. A ten, jak można się przekonać, nie obfituje w opcje i zwykle można je policzyć na palcach jednej ręki. Na dodatek całą ideę zabija cena. Nawet składając egzemplarz o specyfikacji identycznej z tą dostępną od ręki w sklepie zazwyczaj trzeba wyłożyć dużo więcej. Krótko mówiąc już na etapie zakupu laptopa trzeba iść na kompromis. I to nawet jeśli ma się do wydania kilkadziesiąt tysięcy.
Druga młodość – możliwości rozbudowy
Tempo tzw. starzenia się sprzętu jest coraz większe i prędzej czy później możliwości zakupionego PC przestają wystarczać. I w tym momencie spory odsetek użytkowników zaczyna się zastanawiać, w jaki sposób udoskonalić swój sprzęt. I, niestety, posiadacze laptopów ponownie mają ograniczone możliwości przedłużania żywota swojego komputera. W najlepszym wypadku da się wymienić dysk, procesor i kartę graficzną, matrycę, napęd optyczny i baterię oraz dołożyć RAMu.
Pole manewru jednak zwykle jest bardzo ograniczone, a i opłacalność przedsięwzięcia nierzadko dyskusyjna. Co więcej coraz częściej przy laptopie nie daje się zrobić kompletnie nic – podzespoły (RAM, SSD na mSATA, CPU, GPU) są przylutowane na stałe do płyty głównej, a akumulator da się zastąpić nowym tylko w serwisie. Dlaczego? Chyba nietrudno się domyślić, że dla producenta lepiej jest, gdy w ramach upgrade’u użytkownik kupuje nowy laptop.
Rozbudowa laptopa – co można i warto wymienić? [poradnik]
Stawiając na komputer stacjonarny jesteśmy ograniczeni tylko ofertą sklepu i budżetem. Praktycznie każdy element zestawu można wymienić na inny, lepiej spełniający oczekiwania, a stary komuś podarować lub odsprzedać. Prawie zawsze znajdzie się miejsce na drugi dysk czy napęd optyczny, tuner TV czy nawet drugą kartę graficzną. Plusem jest też to, że nawet jeśli zdecydujemy się na zakup całej jednostki centralnej, nie musimy kupować tego, co już mamy – monitora, urządzeń wejścia, głośników, UPS-a, etc. Sporo gotówki zostaje zatem w kieszeni.
Mobilność i wygoda użytkowania – kwestia gustu
Nie ulega wątpliwości, że jednym z największych atutów laptopa jest mobilność. Co prawda niektóre konstrukcje nadają się tylko do przenoszenia (np. ważące ponad 5 kg Alienware’y M18x) i raczej nie sposób utrzymać ich na kolanach, to jednak i tak biją pod tym względem każdy komputer stacjonarny. Dodatkowo można na nich pracować wszędzie, także z dala od elektryczności.
Może czasy w przypadku najwydajniejszych konstrukcji nie zawsze są imponujące (<1 h), ale w porównaniu do osiąganych przez blaszaki podpięte do ogromnych UPS-ów i tak są o niebo lepsze. Jeśli zatem mobilność ma kluczowe znaczenie, to w zasadzie nie ma wyboru. Żaden rasowy desktop (nie mówię tu o nettopach i mini-PC, które w sumie są dość przenośne) nie jest nawet w ćwierci tak mobilny jak najgorszy laptop i takie są fakty.
Pod względem wygody użytkowania zwycięzca nie jest już taki oczywisty. Fakt, laptop można zabrać do łóżka, na taras czy nawet do toalety, ale praca nie zawsze będzie tak wygodna jak przy biurku, na porządnym zestawie stacjonarnym. Nie oszukujmy się, laptopy zwykle nie grzeszą kulturą pracy i potrafią się nieźle nagrzewać. A gdy robi się głośno i gorąco nie jest fajnie. Małe i kiepskie w większości matryce, niezbyt wygodne klawiatury i touchpady też potrafią skutecznie zniechęcić.
Oczywiście i do laptopa można podpiąć zestaw peryferiów – wielki monitor LCD-IPS, wypasioną klawiaturę i mysz oraz zestaw głośników. Tylko jaki jest sens robienia z laptopa stacjonarki? Ktoś powie, że desktopy też potrafią hałasować i grzać się. Owszem, to prawda, ale po pierwsze – blaszaka nie trzyma się na kolanach, po drugie można w nim wymienić chłodzenie na cichsze i efektywniejsze. W laptopie rzadko kiedy da się zrobić coś więcej aniżeli wymiana termalpadów i past. A to nie zawsze daje efekt zgodny z oczekiwaniami.
Wydajność – czy komputer stacjonarny jest szybszy?
Panuje dość powszechne przekonanie, że komputer stacjonarny jest szybszy niż laptop. Na chwilę obecną fakty są takie, że notebooki są coraz szybsze i różnice między nimi a desktopami coraz mniejsze. Już teraz dystans dzielący najwydajniejsze procesory mobilne i desktopowe o takiej samej liczbie rdzeni i wątków jest niewielki. Różnica między Intel Core i7-2960XM a Intel Core i7-2600K nie przekracza zwykle 10%.
Wydajność podsystemu pamięci również jest porównywalna. Osiągi 3,5-calowych dysków twardych owszem, są nieco lepsze (znów różnica w granicach 10-20%), ale SSD montowane w laptopach i komputerach stacjonarnych są w zasadzie takie same. W zasadzie można by powiedzieć, że poziom jest dość wyrównany, gdyby nie GPU. Tutaj laptopy i desktopy dzieli przepaść i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić w niedalekiej przyszłości.
Mobilna karta graficzna jest średnio o połowę wolniejsza od swojego desktopowego, symbolicznego odpowiednika. Dopiero w tym roku najszybsze, pojedyncze GPU dla laptopów osiągną poziom GeForce’a GTX 560 Ti. Do osiągów oferowanych przez karty takie jak GeForce GTX 680 czy AMD Radeon HD 7970 przy sprzyjających wiatrach może zbliżą się mobilne konfiguracje SLI/CrossfireX. Pozostaje jednak kwestia ceny…
Krótko mówiąc osiągi laptopów są zdecydowanie lepsze niż jeszcze kilka lat temu, gdy najszybsze ledwo dorównywały średniej klasy desktopom. Niemniej jednak na chwilę obecną desktopy nadal są wydajniejsze. Niekiedy niewiele, ale jednak. I jeśli priorytetem są jak najlepsze osiągi, a nie mobilność, to komputer stacjonarny wciąż jest lepszym (i zwykle tańszym) wyborem.
Temperatury i kultura pracy – laptop kontra desktop
Jak możecie się przekonać czytając publikowane na łamach naszego serwisu recenzje, coraz więcej nowych konstrukcji się przegrzewa. Producenci ogarnięci manią odchudzania i cięcia kosztów chyba zapomnieli o tym, że upakowanie wszystkiego w cienką obudowę to nie wszystko i przydałoby się stworzoną konstrukcję przetestować. I tak zdarza się, że laptop za 7000 zł w stresie osiąga 105 stopni na GPU i może służyć za przenośną farelkę, tudzież patelnię.
Oczywiście nie jest to regułą, ale to, co obecnie się dzieje jest co najmniej niepokojące. O tym, że niektóre nie dość, że się przegrzewają, to jeszcze hałasują jak startujące odrzutowce nie wspominam, bo to chyba każdy już wie… Skutecznych sposobów na poprawę kultury pracy i obniżenie temperatur w przypadku notebooka nie jest zbyt wiele. Wymiana chłodzenia zwykle nie wchodzi w grę, a na zakup porządnego, mało problematycznego laptopa niewielu może sobie pozwolić.
Przegrzewanie i chłodzenie laptopa – wszystko, co musisz wiedzieć [poradnik]
Komputer stacjonarny to inna bajka. Znalezienie „przewiewnej” obudowy z porządnym , cichym i efektywnym chłodzeniem nie stanowi problemu nawet, jeśli dysponuje się ograniczonym budżetem. Jeśli kogoś nie zadowala chłodzenie powietrzne może zainwestować w wodne. Całość można dodatkowo wyciszyć korzystając np. z mat. Gdy zachodzi potrzeba przeczyszczenia chłodzenia czy wymiany pasty termoprzewodzącej też zwykle nie ma problemu.
Ba, coraz częściej da się to zrobić praktycznie bez konieczności używania narzędzi. Dokładne wyczyszczenie układu chłodzenia w laptopie oznacza konieczność jego rozbiórki i, w wielu przypadkach, pożegnanie się z gwarancją. A niestety, odkurzacz i sprężone powietrze nie zawsze pomagają. O wyciszaniu notebooka raczej nie ma mowy. Oczywiście w sprzedaży są dostępne laptopy ciche i chłodne, ale nie jest ich za wiele, a i zwykle swoje kosztują.
Stylowo i na wysokich obrotach – modding i overclocking
Gdy mamy już swój stacjonarny zestaw marzeń i w zasadzie nie za bardzo da się go udoskonalić od strony sprzętowej, zawsze pozostaje strona wizualna. Przezroczyste obudowy, wentylatory LED i zimne katody, funkcjonalne wyświetlacze, obudowy o futurystycznych kształtach i wiele więcej – to wszystko czeka na zapaleńców, którzy zainwestowali w komputer stacjonarny.
Maniacy wyciskania z podzespołów siódmych potów mogą natomiast zająć się podkręcaniem procesora, pamięci RAM czy karty graficznej. Większość płyt głównych pozwala na zmianę kluczowych parametrów nawet bez konieczności wchodzenia do BIOS-u. Najlepsze mają specjalne rozwiązania sprzętowe, które ułatwiają życie overclockerom, a nawet automatycznie dobierają wybrane parametry.
Podkręcanie karty graficznej i procesora w laptopie – jak to zrobić? Czy to ma sens?
A teraz wyobraźcie sobie modding i podkręcanie w wydaniu mobilnym. O tym pierwszym praktycznie można zapomnieć, to drugie owszem, jest wykonywalne, ale zwykle w bardzo ograniczonym zakresie. BIOS-y w laptopach są okrojone do granic możliwości, sprawność układów chłodzenia też pozostawia wiele do życzenia. Na porządne OC mogą sobie pozwolić jedynie posiadacze high-endowych maszyn pokroju Alienware czy Clevo.
Interfejsy i łączność – czyżby… remis?
Tutaj znów trudno wyłonić zwycięzcę. Pod względem łączności bezprzewodowej zdecydowanie lepiej wypadają laptopy. Moduły WiFi i Bluetooth są montowane w nich w praktycznie w standardzie. Mnóstwo notebooków pozwala na strumieniowanie multimediów HD bez konieczności używania kabli. Nie brakuje modeli z modemami 3G i WiMax czy GPS-ami, choć akurat te ostatnie w desktopach raczej nie są potrzebne.
Tymczasem jeśli komputer stacjonarny ma na płycie głównej coś więcej niż gigabitową kartę LAN, można to uznać za sukces. Moduły Bluetooth są implementowane tylko w drogich płytach głównych. W zasadzie bardziej opłaca się za te 20-30 zł dokupić dongla i poświęcić jeden port USB, niż inwestować w najbardziej wypasione mobo, które ma go w standardzie. Zwłaszcza, że portów nie zabraknie.
Podczas gdy w laptopie rzadko kiedy można spotkać więcej niż 4 porty USB, a w tańszych maszynach o eSATA, FireWire czy gnieździe ExpressCard można zwykle pomarzyć, pierwszy lepszy komputer stacjonarny oferuje 6-10 portów USB. Nawet w stosunkowo niedrogich płytach głównych eSATA i FireWire nie należą do rzadkości. Dodatkowo praktycznie zawsze znajdzie się slot na kartę rozszerzeń.
Krótko mówiąc laptop zdecydowanie przoduje w kwestiach związanych z łącznością bezprzewodową, kuleje natomiast pod względem liczby i różnorodności interfejsów, natomiast komputer stacjonarny odwrotnie. Nie powinno to jednak nikogo dziwić. Wszakże laptop to sprzęt mobilny, więc wszelkie kable są niemile widziane, a i niewielkie gabaryty utrudniają implementację większej liczby złącz.
Bezpieczeństwo – mobilny standard
Komputer stacjonarny niełatwo ukraść – jest duży, ciężki i zwykle zostaje w domu. Zabierając natomiast ze sobą laptop musimy liczyć się z tym, że można go stracić wszędzie. W samych tylko Stanach Zjednoczonych laptop ginie średnio co 53 sekundy, a w skali globalnej problem ten zapewne jest jeszcze większy. Jeśli do tego dodać, że na blisko połowie laptopów znajdują się poufne dane, robi się naprawdę nieciekawie.
Przestaje zatem dziwić liczba zabezpieczeń implementowanych w standardzie w co lepszych laptopach, zwłaszcza biznesowych. Czytniki biometryczne, moduły TPM, funkcje pozwalające na lokalizację i blokadę zagubionego czy skradzionego sprzętu, tudzież na usunięcie z niego danych, są na porządku dziennym. Tego w standardzie większość laptopów nie ma. Nie oznacza to, że są to technologie niedostępne dla desktopów.
Kradzież laptopa – jak się przed nią uchronić? Jak zabezpieczyć komputer i ochronić dane? [poradnik]
Niemniej jednak w większości przypadków za tego typu wynalazki trzeba zapłacić dodatkowo i to całkiem niemało. Stąd w warunkach domowych zazwyczaj najpopularniejszym zabezpieczeniem jest szyfrowanie danych. O darmowy program realizujący tę funkcjonalność nietrudno. Czujniki spadania dysku twardego również w desktopach są rzadkością, podczas gdy w laptopach to niemal standard.
A licznik się kręci…
Energooszczędność to kolejna kategoria, w której laptop wypada zdecydowanie lepiej niż komputer stacjonarny. A z kolei ilość pobieranej energii wymiernie przekłada się na wysokość rachunków za energię elektryczną. Zasilacz średniej klasy laptopa zwykle ma moc nie większą niż 90-120 W. Co wydajniejsze konstrukcje mają zasilacze 150 W, a najwydajniejsze 240-330 W. Jednak przez większość czasu notebooki wykorzystują niewielki ułamek całkowitej mocy zasilacza.
Przykładowo mój laptop ze starym Core i7 i dedykowanym GeForcem GT 330M (bez Optimusa) pobiera zwykle ok. 40 W (a zasilacz ma 120 W). To niewiele. Również komputery stacjonarne zwykle nie wykorzystują pełnej mocy zasilacza. Nie zmienia to faktu, że ich podzespoły pobierają znacznie więcej energii. Poza tym oprócz skrzynki trzeba zasilić też monitor i np. głośniki. Ostatecznie nawet niezbyt intensywnie eksploatując zestaw stacjonarny trzeba przygotować się kilkukrotnie większy pobór energii.
Ile kosztuje dzień pracy komputera?
Największe dysproporcje dzielą maszyny dla entuzjastów. Podczas gdy laptopy oparte na mobilnych platformach rzadko pobierają więcej niż 300 W, najbardziej wypasione stacjonarki potrzebują nawet 1200 W. Jak nietrudno zauważyć, miesięczny koszt użytkowania komputera stacjonarnego może być nawet kilkukrotnie wyższy i jeśli ktoś dużo czasu spędza przed monitorem, to na pewno odbije się to na stanie konta.
Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że zestaw stacjonarny pobierający 1 kW+ energii jest nieporównywalnie szybszy niż laptop. Nie zmienia to faktu, że przy porównywalnych osiągach to laptop potrzebuje mniej energii (zwykle przynajmniej o połowę).
Jakość wykonania i solidność konstrukcji
O tym, że jakość wykonania komputerów przenośnych sukcesywnie spada chyba nie muszę nikogo przekonywać. Znalezienie laptopa z solidną, dobrze spasowaną i wytrzymałą obudową jest coraz trudniejsze. Nawet kosztujące kilka tysięcy złotych, ekskluzywne modele potrafią skrzypieć i uginać się, jakby były wykonane z tektury (patrz Toshiba Portégé Z830, Asus Lamborghini VX7).
Pękające zawiasy i ramki matrycy zdarzają się coraz częściej. Nie brakuje powycieranych podpórek pod nadgarstki i porysowanych klap. Nierzadko uszkodzeniu ulegają matryce i połączenia BGA. Bezołowiowa cyna źle znosi przenoszące się na wewnętrzne elementy naprężenia. Innymi słowy by laptop służył długo trzeba o niego dbać. I to nie od święta, lecz cały czas.
Jak dbać o laptopa – co trzeba, a czego nie wolno robić? [poradnik]
Stojący pod biurkiem blaszak nie jest aż tak problematyczny. Co prawda tanie obudowy również nie grzeszą sztywnością i są kiepsko spasowane, ale znalezienie lepszej w dobrej cenie nie jest trudne. Poza tym kilkunastokilogramowego pudła zwykle się nie nosi, nie ugniata i nie trąca, więc nawet plastikowa w większości obudowa zwykle jest w stanie przetrwać wiele lat.
Gdy coś się zepsuje…
Mówi się, że jeśli coś ma się zepsuć, to się zepsuje. I nieważne, czy to laptop czy komputer stacjonarny. Nie zmienia to jednak faktu, że ryzyko awarii notebooka zdaje się większe, chociażby dlatego, że go nosimy. A wówczas jest on narażony na obicia, uderzenia, zgniecenia, etc.. Żywotność przegrzewającej się konstrukcji także jest dyskusyjna. A źle zaprojektowane, niezbyt wydajne układy chłodzenia to teraz norma w laptopach.
Tymczasem stojący pod biurkiem blaszak, o ile nie jest kopany ;), raczej rzadko ulega uszkodzeniom. Co więcej gdy jakiś element odmówi posłuszeństwa da się go bezproblemowo wymontować i zastąpić, niekiedy bardzo niskim kosztem. W przypadku laptopa nie jest tak różowo – większość elementów jest niewymienna lub trudno dostępna. Na dodatek są one zazwyczaj zauważalnie droższe niż komponenty do desktopa.
Co najgorsze niektóre podzespoły są dostępne tylko w autoryzowanych serwisach, a te każą sobie słono płacić zarówno za nie, jak i za usługę ich wymiany. Załóżmy jednak, że gwarancja jeszcze trwa. Zarówno komputery stacjonarne jak i laptopy zwykle są objęte gwarancja door-to-door, więc owszem, trzeba się z nimi rozstać na kilka bądź kilkanaście dni, ale za to za logistykę odpowiada producent.
No, chyba, że mamy tzw. składaka, to wówczas trzeba pofatygować się do sprzedawcy. Nie brakuje też komputerów, zarówno stacjonarnych jak i przenośnych objętych serwisem On-Site z czasem 1-2 dniowym czasem reakcji (gł. Delle, Lenovo i HP). Jest zatem szybko i wygodnie. Generalnie w kwestii obsługi serwisowej poziom wygody jest podobny. Ewentualne różnice dotyczą serwisów, ale to temat na oddzielny wpis…
Koszt zakupu – komputer stacjonarny jest…
Tańszy? Tak, pod warunkiem, że kupujemy samą jednostkę centralną. Bez klawiatury, myszy, kamerki internetowej, głośników i monitora, bo gdy doliczyć te wszystkie niezbędne akcesoria taniej nie wyjdzie, a nawet jeśli, to tylko nieznacznie. Celowo pomijam tu system operacyjny, bo zawsze można skorzystać z darmowej dystrybucji Linuksa (Windows to kilka dodatkowych stówek). Kto nie wierzy, niech sam sprawdzi.
Składając komputer stacjonarny z podzespołów średniej lub niskiej jakości da się zwykle trochę zaoszczędzić. Inwestując w lepsze komponenty raczej trudno będzie skompletować porządny zestaw o równorzędnej wydajności do tej oferowanej przez laptop. Boom na notebooki sprawił, że ich ceny spadły do takiego poziomu, że zestawy stacjonarne straciły na swej atrakcyjności.
Laptop czy komputer stacjonarny – podsumowanie
Wybór między laptopem a komputerem stacjonarnym nie jest łatwy. Zarówno jedna jak i druga opcja ma swoje plusy i minusy. Wiem, że Ameryki nie odkryłem, ale nie to było moim celem. Chciałem przede wszystkim zebrać wszystko w jedną całość, uwypuklić różnice między laptopem a desktopem, by ułatwić niezdecydowanym podjęcie decyzji. Dla kogo zatem komputer stacjonarny, a dla kogo przenośny?
Komputer stacjonarny jest dla Ciebie jeśli…
- masz sporo miejsca na puszkę i osprzęt do niej
- lubisz pracować przy wygodnym biurku
- nie przerażają Cię wyższe rachunki za energię elektryczną
- chcesz mieć konfigurację na miarę potrzeb
- zależy Ci na dużych możliwościach rozbudowy
- interesuje Cię modding i/lub overclocking
- w grę wchodzi tylko najwyższa wydajność
Laptop będzie lepszy, gdy…
- często pracujesz w terenie, podróżujesz, przeprowadzasz się
- nie masz miejsca na komputer stacjonarny
- energooszczędność i mobilność są priorytetem
- nie oczekujesz najwyższej wydajności
- nie zamierzasz bawić się w modding i OC
- nie zależy Ci na możliwości zaawansowanej konfiguracji i rozbudowy
Zobacz także:
Procesor w laptopie – kiedy można wymienić? Co trzeba wiedzieć?
Asus B33E i B23E – notebooki ASUSPRO dla mobilnych biznesmenów
[...]/PDIF, gniazda ExpressCard i stacji dokującej).Asusa B33E można wzbogacić o moduł WiMax i modem 3G[...]

Samsung Slate PC 7 - Koreańczycy nie przestają zadziwiać
[...]/g/n, Bluetooth 3.0, WiMax i GPS oraz modemu HSPA+ .Nabywca tabletu Samsung Slate PC 7 ma do dyspozycji jeden[...]

Przybywa Acerów wyposażonych w moduły WiMax
[...] większej liczby modułów komunikacji bezprzewodowej. Wśród nich rosnącą popularnością cieszy się WiMax[.] ma preinstalowany system Windows 7 w wersji Starter. Acer Aspire TimelineX 1830T również będzie miał WiMax[.] każdego z laptopów nie przekracza 2 kilogramów. Ceny laptopów Acer wyposażonych w moduły WiMax[...]

Samsung N250 - klasyka w nowym wydaniu [wideo]
[...].0 a w opcji także moduł WiMax i 3G. Dołączony akumulator o pojemności 66 Wh ma zapewnić do 13 godzin pracy[...]
![Samsung N250 – klasyka w nowym wydaniu [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2010/09/n250-plus-550x326-270x160.jpg)
ZTE Light 2 - będzie błyszczał na tle konkurencji?
[...] tym WiMax i LTE). Całość pracuje pod kontrolą systemu Google Android 2.2. Więcej szczegółów nie ujawniono[...]

ASUSPRO B33E – propozycja nie tylko dla biznesmena [test]
[...] oraz WiMax . Slot na kartę SIM znajduje się pod baterią. Zintegrowana w ramce ekranu 2,0-megapikselowa[...]
![ASUSPRO B33E – propozycja nie tylko dla biznesmena [test]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2012/02/P1150744-189x168.jpg)
[...] nadchodzącym laptopom Toshiby. Najwięcej, bo aż 5 nowych modeli wyposażonych w moduły WiMax , przybędzie serii[.] to już niebawem. Czy laptopy odniosą sukces? To się okaże. Technologia WiMax wydaje się przyszłościowym[...]

Gateway NV59 - tani, "towarzyski" i WiMaxa ma
[...] na łączność bezprzewodową zgodnie ze standardem WiFi oraz WiMax . Wewnątrz, zależnie od konfiguracji[...]

Fujitsu LifeBook TH40/D - interesujący hybrydowy tablet czy drogi dotykowy netbook?
[...] godzin i można zażyczyć sobie moduły 3G oraz WiMax. Co prawda trzeba za nie dopłacić, ale raczej trudno[...]

Samsung QX410 - mobilna klasa wyższa
[...] się na wbudowanie modułu WiMax. Oczywiście standard w postaci WiFi b\g\n pozostanie.Dołączony litowo[...]

NEC LaVie Light BL550/CS - wypasiona i koszmarnie droga "atomówka"
[...] wyposażeniu moduł WiMAX oraz czytnik kart SDXC . Całości dopełnią 3 porty USB 2.0 oraz 6-komorowy akumulator[...]

Dell Latitude 2120 - i wszystko pod kontrolą
[...] się nie kończy - Dell Latitude 2120 może być wyposażony także w moduły WiMax, GPS i Bluetooth 3.0, modem 3G[...]

Samsung Sliding PC 7 - to będzie tabletowy hit?
[...] GMA 600.Tablet Samsunga z serii 7 ma zintegrowane moduły WiFi 802.11b/g/n, Bluetooth i WiMax[...]

MacBook-killer - Samsung ujawnia 1. laptop z serii 9
[...] także WiMax . Laptop waży zaledwie 1,3 kg i ma 17 mm grubości . Całość jest wykonana z duraluminium[...]

Tegatech Tega v2 Tablet - będzie dobrze i tanio?
[...] przewidział moduły WiMax oraz WiBro .Całość waży zaledwie 870 gram , ma wymiary 243 mm x 190 mm x 14 mm[...]

Lenovo ThinkPad X220 - już go chcesz!
[...]: moduły WiFi, WiMax oraz WWAN, dwa mikrofony, kamerkę 720p, trackpoint i bezklawiszowy touchpad[...]

Dell Precision M4600 i M6600 - obiekty pożądania nie tylko profesjonalistów...
[...] modułów łączności bezprzewodowej (WiFi b/g/n, Bluetooth 3.0, WiMax, 3G ), GPS , dwa mikrofony z redukcją[...]

Dell Vostro V130 – superoferta Della
[...] kart pamięci, wyjścia HDMI i VGA, 2 porty USB i eSATA . Opcjonalnie dostępny jest Bluetooth 3.0 i WiMax[...]

Lenovo ThinkPad Edge E220(s), E420(s) i E520 - trwa mania Sandy Bridge
[...].Opcjonalnie dostępne będą także modemy 3G oraz moduły WiMax . W niektórych modelach (m.in. E420) dostępny będzie[...]

Dell Inspiron 15R AE - nie tylko dla koneserów
[...]Fi 802.11a/b/g/n (za dopłatą będzie dostępny również WiMax ). Wśród interfejsów znajdziemy m.in. wyjścia[...]

Lenovo ThinkPad T410, T410s i T510 - miliony nie mogą się mylić
[...] wybrzydzać na nowoczesne procesory Intel Core i5/i7 czy opcjonalnie dostępne modemy WiMax i 3G. Ceny[...]

Toshiba Satellite A665 - czas 3D w końcu nadejdzie
[...] w wersji 1.4 i 6 komorowej baterii. Opcjonalnie będą dostępne: WiMax, Bluetooth i 12-komorowy akumulator[...]

Panasonic Let's Note J9 - 10 cali, które zmiażdży niejednego laptopa!
[...] GB dyskiem SSD . Do tego pakiet wyposażenia obejmujący moduł WiFi 802.11b/g/n, WiMax , gigabitową[...]

Lenovo ThinkPad Edge 11 - żywotny maluch
[...] będzie można dołożyć 3G, 4G/WiMax3 .Lenovo ThinkPad Edge 11 mający zaledwie 1,1 cala grubości jest (jak[...]

Panasonic Toughbook F5, S9 i N9 - naprawdę "twarde" laptopy
[...] oraz WiMax . Zarówno 12,1 calowe modele N9 (1,31 kg) i S9 (1,34 kg) jak również 14,1 calowy F5 (1,59 kg[...]

Delle Latitude E3 - fala nowości dla wymagających
[...]/b/g/n, nagrywarki DVD i czytniki kart pamięci.Opcjonalnie można dorzucić Bluetooth 3.0, moduły WiMax i GPS, modemy[...]

Samsung SF 510 - są konkrety, jest... przeciętnie?
[...] GB WiFi b/g/n oraz WiMax czytnik kart pamięci 4-w-1 karta graficzna... Intel GMA HD Trzeba[...]

Santech N67 - król mobilnej wydajności nadchodzi!
[...].in. najnowocześniejsze moduły łączności bezprzewodowej: Intel Centrino Ultimate N-6300 (WiFi a/b/g/n), Bluetooth 3.0, WiMax[...]

Lenovo - 6 nowych ThinkPadów i do 30 godzin na baterii!
[...]/g/n, Bluetooth i WiMax, szerokopasmowy modem , gigabitową kartę LAN, czytnik kart pamięci i kamerkę HD. Wśród[...]

Rugged Notebooks - pancerne "orły" ruszają na polowanie
[...] linii papilarnych i platforma TPM 1.2 ; opcjonalnie: moduły GPS, 3G, WiMax i Bluetooth 2.1 z EDR, ekran[...]

Nextgear-Note i400BB1-MH - czy porządny laptop do gier może być tani?
[...],8525 zł). Daje to w przeliczeniu 2764,5 zł. Za tę sumę może nie otrzymujemy USB 3.0 i WiMax, ale zwróćmy[...]

Toshiba NB550D - multimedialny maluch [test cz. 2]
[...].WLAN też można zapewne bezproblemowo podmienić na combo WLAN + WiMax. Pozostaje jednak pewien niedosyt na widok pustego[...]
![Toshiba NB550D – multimedialny maluch [test cz. 2]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/270x168/2011/08/P1100676-224x168.jpg)














![Intel Core i5-3550 z HD Graphics 2500 – co potrafi Ivy Bridge ze średniej półki? [test]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/P1180635.jpg)



![Zrób to sam - fotografowanie wody [wideoporadnik]](http://s1.blomedia.pl/fotoblogia.pl/t/135x84/2012/05/1148309418-gal-fruits-56181-270x119.jpg)

![Abecadło [giveaway]](http://s2.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/abesadlo-43166-224x168.jpg)
![Age of Wind 2 - przegląd gry [wideo]](http://s2.blomedia.pl/simblog.pl/t/135x84/2012/05/Age-of-Wind-2-56323-270x161.jpg)
